Korzenie polskiego plecionkarstwa
Plecionkarstwo — rzemiosło polegające na wyplataniu przedmiotów użytkowych z elastycznych materiałów roślinnych — ma na ziemiach polskich wielowiekową tradycję. Znaleziska archeologiczne z terenów Mazowsza i Wielkopolski potwierdzają stosowanie technik plecionkarskich już w epoce brązu i w okresie wczesnośredniowiecznym. Ówcześni wyroby sporządzano z łozy, trzciny i korzeni roślin bagiennych.
Wierzba wiciowa (Salix viminalis) jako podstawowy surowiec plecionkarski upowszechniła się w Polsce w późnym średniowieczu. Jej uprawa na wiklinę wymagała stosunkowo niewielkich nakładów, a elastyczne prędy doroczne — zbierane na wiosnę lub jesienią — dały się przetwarzać bez skomplikowanych narzędzi.
Centrum wikliniarskie w Nowym Tomyślu
Najdokładniej zbadanym ośrodkiem wikliniarskim w Polsce jest Nowy Tomyśl i okoliczne gminy powiatu nowotomyskiego w Wielkopolsce. Osadnictwo i intensywna uprawa wikliny na tym terenie dokumentowana jest od XVIII wieku, choć tradycja wyrobu koszyków jest tam prawdopodobnie starsza.
W XIX i na początku XX wieku produkcja wiklinarska w okolicach Nowego Tomyśla nabrała charakteru zbliżonego do przemysłowego. Funkcjonowały dziesiątki warsztatów domowych, w których całe rodziny — w tym dzieci — uczestniczyły w procesie przygotowania prętów i wyplatania gotowych wyrobów. Kosze i meble wiklinowe z tego regionu trafiały na targi do Berlina, Poznania i Wrocławia.
Tradycja ta jest podtrzymywana do dziś poprzez doroczny Jarmark Chmielno-Wiklinarski w Nowym Tomyślu, organizowany corocznie w sierpniu. Na imprezie prezentują się zarówno rzemieślnicy z regionu, jak i wytwórcy z całej Polski.
Jarmark Chmielno-Wiklinarski w Nowym Tomyślu łączy tradycje dwóch lokalnych upraw: chmielu i wikliny, które przez wieki współtworzyły gospodarkę tego regionu Wielkopolski.
Rudnik nad Sanem — Podkarpacie
Drugim ważnym ośrodkiem polskiego wikliniarstwa jest Rudnik nad Sanem na Podkarpaciu. Rzemiosło wikliniarskie rozwinęło się tam w XIX wieku, a produkowane wyroby — głównie kosze użytkowe i transportowe — eksportowane były do Austro-Węgier i dalej do Europy Zachodniej.
W Rudniku działały w XX wieku spółdzielnie rękodzieła artystycznego skupiające wikliniarzy. Wyroby rudnickie znane są z solidnego wykonania, skupiającego się na funkcjonalności, nie na zdobnictwie.
Techniki tradycyjne — przygotowanie surowca
Tradycyjny proces przygotowania wikliny dzielił się na kilka etapów, z których każdy wymagał doświadczenia i odpowiedniego czasu:
- Zbiór pędów — w zależności od przeznaczenia, pędy zbierano jesienią (po opadnięciu liści) lub wiosną (przed rozwinięciem pąków). Pędy jesienne mają twardszą strukturę, wiosenne są bardziej elastyczne.
- Gotowanie z korą — pędy zanurzane w kadziach z wrzącą wodą przez kilka godzin, by zmiękczyć korę i umożliwić jej ściągnięcie. Dzięki garbownikom zawartym w korze wierzby pręty nabierają ciemnobrązowego zabarwienia i zwiększonej trwałości.
- Obieranie — ręczne ściąganie kory za pomocą skowrońca (dwuzębnego przyrządu). Proces żmudny; doświadczony rzemieślnik obierał kilkadziesiąt pędów na minutę.
- Suszenie — pędy rozwiązywane i suszone w wiązkach na powietrzu lub w suszarniach. Właściwe wysuszenie decydowało o ostatecznej barwie i elastyczności materiału.
- Moczenie przed wyplataniem — przed przystąpieniem do wyplatania suche pręty moczone były ponownie przez kilka godzin lub przez noc, by odzyskać elastyczność.
Organizacja rzemiosła wikliniarskiego w XX wieku
W Polsce Ludowej wikliniarstwo zostało w dużej mierze włączone w system spółdzielni rzemiosła artystycznego podległych Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego (Cepelia). Organizacja ta skupowała wyroby od rzemieślników indywidualnych i spółdzielni, a następnie wprowadzała je na rynek krajowy i eksportowała za granicę.
Model ten z jednej strony zapewniał wiklinarzom stabilny zbyt, z drugiej zaś narzucał wzorce i normy wyrobów, co ograniczało indywidualność rzemieślników. Po 1989 roku spółdzielnie Cepelii uległy przekształceniom lub likwidacji; część wikliniarzy przeszła na samodzielną działalność.
Obecny stan rzemiosła
Współczesne polskie wikliniarstwo funkcjonuje w kilku różnych modelach:
- Małe warsztaty rodzinne, kontynuujące tradycję ręcznego wyplatania i sprzedające wyroby na lokalnych targach oraz przez internet.
- Większe zakłady produkcyjne, łączące tradycyjne techniki z elementami mechanizacji (np. maszynowe prostowanie prętów, suszenie w komorach).
- Rzemieślnicy artystyczni, traktujący wiklinę jako medium ekspresji i tworzący obiekty dekoracyjne na wystawy i galerie.
- Producenci eksportowi, wytwarzający kosze i meble na zamówienia hurtowe, głównie dla rynku zachodnioeuropejskiego.
Wyzwaniem dla tradycyjnego wikliniarstwa jest konkurencja ze strony importowanych wyrobów masowych oraz trudności w pozyskiwaniu wykwalifikowanych pracowników. Rzemiosło wymaga wieloletniego treningu i cierpliwości, co sprawia, że liczba osób uczących się go od podstaw maleje.
Dokumentacja etnograficzna
Istotną rolę w zachowaniu wiedzy o tradycyjnym wikliniarstwie odgrywa dokumentacja etnograficzna. Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zgromadził obszerne archiwum fotograficzne dotyczące życia codziennego i rzemiosła w Wielkopolsce, w tym liczne zdjęcia pracowni wikliniarskich z lat 80. i 90. XX wieku. Część z tych materiałów została udostępniona za pośrednictwem Wikimedia Commons.
Źródła: Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu; Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa w Nowym Tomyślu; Wikimedia Commons (zdjęcia na licencji CC). Zdjęcia archiwalne: Cyfrowe Archiwum im. Józefa Burszty / cyfrowearchiwum.amu.edu.pl.